środa, 30 grudnia 2015

HAPPY NEW YEAR 2016

Hej Kochani.
Ostatnimi czasy bardzo rzadko spędzam czas w necie (nie biorąc pod uwagę szybkiego sprawdzenia facebooka czy dodania zdjęcia na instagram). Przez to też zaniedbałam bloggera, zarówno swojego jak i Wasze. Wpadłam tu, ponieważ...

...chciałabym życzyć Wam wszystkim spokojnego i szczęśliwego Nowego Roku. Mam nadzieję, że rok 2016 będzie dla Was równie pomyślny jak i ten, spełnią się Wasze wszystkie marzenia i postanowienia.

wtorek, 29 września 2015

Jak szybko i tanio przedłużyć sobie włosy? clip-in hair od Rossmann


Hej Moi Mili. 
Mój komputer po raz kolejny uległ awarii i oddałam go na gwarancje. Niestety to uniemożliwia mi korzystanie z blogspota i odwiedzania Waszych blogów. Czuję, że będę miała co nadrabiać,bo o tylu ciekawostkach piszecie. Korzystając z tego, że na dzień przyjechałam do Pyrzyc, a Negai udostępniła mi swój komputer postanowiłam dodać post.
Ostatnio znów zastanawiałam się nad przedłużeniem włosów na taśmy bądź ringi. Stwierdziłam, że odrobinę szkoda mi na to pieniędzy, a i nie koniecznie mam zawsze czas (i chęci) na odpowiednią pielęgnację martwego już włosia. Uznałam, że w tym wypadku najskuteczniejsze będzie dla mnie kupienie zwykłych tasiem clip-in w kolorze włosów jaki mam. Taśmy w bardzo atrakcyjnej cenie, akurat na założenie "raz na jakiś czas" znalazłam w Rossmannie na dziale z akcesoriami do włosów.



Taśmy kosztowały 59 złotych, mają około 60 cm długości, a w opakowaniu znajdowało się:
6 taśm
- 2 na 3 klipsy
- 2 na 2 klipsy
- 2 na 1 klips

Uważam, że to zdecydowanie wystarczy jak na moje włosy. Materiał jest naprawdę świetny, włosy fajnie się rozczesują, nie świecą, wyglądają jak naturalne i odżywione. Zachowują się tak samo jak włosy które miałam kiedyś za prawie 300złotych, czy jak naturalne włosy na przyklejane taśmy, które miałam.
Jeśli któraś z Was myśli o przedłużeniu włosów na chwilę, serdecznie polecam ten produkt. Włosy można znaleźć w kilku naturalnych kolorach.




POZDRAWIAM
XOXO

wtorek, 15 września 2015

niesamowite pazurki - świecą w ciemności i szybko się nakładają

muzyka - 30daysofline - Historia Prosta
Monika Brodka - Granda

Witajcie Słoneczka,~(=^‥^)_旦~

Jakiś czas temu (oho, tylko dwa lata temu. jak ten czas leci) zamieściłam na blogu post na temat doklejanego makijażu, który do tej pory czasem stosuję, kiedy chcę by wyglądał jakoś finezyjnie i zwyczajnie inaczej, a wiem, że sama ozdobników takich jakie są na naklejkach nie zrobię.
ładna pogoda za oknem zainspirowała mnie do zrobienia sobie pazurków. Szperając ostatnio w kartonach z kosmetykami znalazłam bardzo fajne naklejki, które kiedyś kupiłam w chińskim markecie. 
Nie ukrywam, że znudziły mi się jednolite pazurki, wszelkiego rodzaju ombre i popękania. Na robienie samodzielnie wzorów jestem zbyt leniwa z uwagi na to, że jest to strasznie praco- i czaso- -chłonne. (^._.^)ノ

Otóż w pierwszym kroku zmyłam stary lakier do paznokci i odtłuściłam pazury, które jakiś czas temu przedłużałam żelem. 

Krok drugi to staranne odklejanie wzorów od tekturki i naklejanie je na paznokcie. Trzeba było się trochę natrudzić by nie zrobiły się pęcherzyki i fałdki, ale dałam radę.  ̄(=⌒・⌒=) ̄
... a efekt wygląda tak. 


Jak Wam się podobają? Używaliście czegoś takiego, bądź macie w planach? ₍ᵔ·͈༝·͈ᵔ₎

piątek, 11 września 2015

informuję że żyję. ( ๑ ᴖ ᴈ ᴖ)ᴖ ᴑ ᴖ๑)❣

music: Hyde - The Cape Of Storms

Hej Kochani. ʕ•̫͡•ʔ♡*:.✧
Ostatnio strasznie się dużo stało w moim życiu. Nie ma sensu tutaj się jednak użalać nad tym co się stało, a także nad sobą. Stało się co się stało. Muszę wszystko sobie poukładać i zacząć układać od nowa życie.
Mam teraz bardzo dużo czasu na to, by dojść do pewnych refleksji, usunąć coś z mojego zachowania i zmienić trochę. I nie pozwolić na to bym straciła tych, których kocham. (•ө•)♡
Milion myśli na sekundę kłębi się w głowie. 
Do tego ta paskudna jesień, która wcale nie pomaga w ciągle wracającej depresji.
Nie jedno przeżyłam, a więc i to wszystko spokojnie ogarnę. (′• દ •‵)
Teraz coś bardziej wesołego.
Czytam na blogach o tych wszystkich szkolnych "must have". W sumie też mogłabym w tym roku o tym pisać. Gdziekolwiek się znajdę, w jakim zakątku postanowiłam, że zrobię w tym roku szkołę i faktycznie!
Zapisałam się do szkoły na kwiatowy profil. Nie ukrywam, że chciałabym już mieć to za sobą, jednak biorąc pod uwagę to, jak szybko leci czas... Ni się obejrzę, a będę kończyła rok szkolny.
W tym właśnie myśleniu to mogłabym już planować Halloween i to gdzie pojadę na święta. (*°∀°)=3

Jak tam u Was Kochani? ♡✧。 (⋈◍>◡<◍)。✧♡
Niedługo mam zamiar wstawić kilka zdjęć jesiennych.
No i w końcu przyłożyć się do tego by nagrać i udostępnić dla Was obiecaną coverową niespodziankę. 

xoxo


piątek, 28 sierpnia 2015

Give away winner

music: Deorro - Cayendo (oryginal mix)

Hej Kochani~!°˖✧◝(⁰▿⁰)◜✧˖°

Ostatnio na Misowo-blogowym fanpage udostępniłam zdjęcie ze strony Oh My Kitty, Otóż jakiś czas temu wzięłam udział w rozdaniu give away na instagramie Oh My Kitty. Pod koniec miesiąca lipca okazało się, że jestem jedną ze zwyciężczyń. Moja radość była ogromna, zwłaszcza dlatego, że nigdy wcześniej nie wygrałam nic w świecie internetowym, a zwykłe give away wydawały mi się ustawianą szopką.
Kontakt  ze sprzedawcą był naprawdę bardzo dobry. Odpowiedziano na wszystkie moje pytania, paczkę czekałam tyle co zazwyczaj. 14 dni roboczych. Paczuszka przyszła pięknie zapakowana.
W to, zapakowana była druga paczka
a w niej całe skarby jakie dostałam...

  • 2 katalogi z oferowanymi soczewkami.
  • 2 opakowania do soczewek
  • 2 wizytówki zniżkowe
  • dwie pary soczewek: 
  • - Cara Blue (Lollipop Series)
  • - Starburst Brown



Bardzo śmieszna sytuacja!
Soczewki zostały wysłane losowo, Trzeba było wysłać tylko im adres, numer tlefonu i moc jakiej ewentualnie potrzebujemy. Wczoraj rozpakowując paczkę okazało się, że niebieskie chciałam sobie zamówić,zarówno jak i brązowe z czasem ze względu na to, iż miałam kiedyś Starbusty zielone i strasznie dobrze mi się je nosiło. Nie wiem czy to jakiś rodzaj telepatii czy jak, ale jestem niezmiernie szczęśliwa.
Przy okazji zaoszczędziłam jakieś 45$.
Niedługo będę zamawiała u nich kolejne soczewki siostrze i najprawdopodobniej mamie. (⌒▽⌒)

Jak już wiadomo, za jakiś czas będzie można się spodziewać kolejnych soczewkowych recenzji. A za jakiś czas postaram się wyjść na spacer i porobić kilka ciekawych zdjęć.

xoxo

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

big eyes lenses - evening grey

music: 分岛花音 - Killy Killy Jocker
Kyary Pamyu Pamyu - Tsukematsukeru



Hej Kochani. (‐^▽^‐)

Dziś znów przygotowałam dla Was recenzje soczewek.
Oczywiście także miałam napisać ją dużo wcześniej, jednakże jakoś wcześniej nie mogłam zdobyć w sobie motywacji (baka~!)
Kupiłam je kiedyś na allegro, ponieważ wcześniejsze kontakty zaczęły tracić swoją ważność i nosiło się je strasznie niekomfortowo. Noszę soczewki z mocami, dlatego zależało mi na czasie i jak najkrótszej przesyłce, dlatego nie mogłam zamówić soczewek na lensvillage.com, z którego zazwyczaj zamawiam szkła. Mają atrakcyjne promocje, duży wybór szkiełek...
... nie to co na allegro. _-_
Jakiś czas przeglądałam ten gigantyczny wybór soczewek, a kiedy wybrałam model zaczęłam zastanawiać się nad kolorem jaki chcę mieć tym razem.


Producent: ColourVue
Model: Big Eyes Evening Grey
DIA: 15,00 mm
BC: 8,6 mm
uwodnienie: 55%
żywotność: 3 miesiące
ocena: ★★★★★★★★★★

Na temat tych soczewek naprawdę mogłabym się rozpisać. Pamiętam moją radość kiedy pani listonosz przyniosła paczkę i od razu założyłam je. Od razu zauważyłam różnicę w wielkości oka, a na tym najbardziej mi zależało. Nie miałam problemów z ich założeniem. Idealnie przylegają do oka. Kolor jest idealny. W zależności od oświetlenia na moich błękitnych oczach zmieniają kolor od szarości po niebieskie. Co prawda dość to dziwne, bo nie miały przebijać koloru tęczówki, jednak nie przeszkadza mi to nic a nic. Czarna obwódka jest delikatna i cieniowana dzięki nie ma wrażenia odcięcia. Co prawda noszę już je ciut dłużej niż 3 miesiące (na zmianę nosiłam z innym modelem), nie czuję żadnego dyskomfortu.
Jeśli miałabym zamówić drugą parę właśnie takich soczewek nie zastanawiałabym się ni chwili. Naprawdę polecam ten model soczewek.


A Wy? Mieliście ten model soczewek? Jak się nosiły? ヽ(*⌒∇⌒*)

xoxo

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Natural Ring Big Eye Contact Lenses

music: 

Soja - Easier
Soja - Once Upon a Time

Hej Kochani. ((( ^-^)爻(^-^ )))

Zwlekałam z tym trochę czasu, ze względu na to, że brak czasu na to by posiedzieć chwilę na blogu strasznie mnie ograniczał. Jakiś czas temu kupiłam zamarzyłam o nowych soczewkach, które będą tylko miały czasną obwódkę, a kolor oka zostanie mój, bez zmian. Miałam już podobne soczewki {KLIK} i bardzo dobrze mi się je nosiło, więc stwierdziłam, że drugie ciut podobne byłyby fantastycznym rozwiązaniem.
 Kupiłam zatem soczewki modelu RING od Bio-Luc Thin


BC: 8,6 mm 
DIA: 14,0 mm 
Żywotność: kwartalna (3 miesięczna) 
moja ocena - ★★









wybaczcie za bardzo obrzydliwe światło.
jednakże jakąś tam różnice widać. 




Czy jestem zadowolona z tych soczewek?
Absolutnie NIE. Mam je od ponad miesiąca, a miałam je na sobie może ze 4-5 razy. Nie dość, że zamawiałam soczewki w rozmiarze 15,0mm, to krzywizna jest jest chyba nie zgodna z opisem na opakowaniu, bądź soczewki w jakiś sposób są uszkodzone już od nowości. Za każdym razem, kiedy je założę czuję dyskomfort na którymś z oczu z powodu strasznego kłócia.
Co do samego wzoru i koloru, naprawdę jest fajny, szkoda jedynie, że są takie malutkie. Czarna obwódka doskonale podkreśla kolor moich oczu. Te soczewki, które miałam wcześniej naprawdę bardzo lubiłam, tych jednak już chyba nie założę nigdy, jeśli będę miała mieć je na sobie dłużej nż godzinę (teraz w sumie nadają się tylko do zdjęć).
To już moje drugie soczewki z firmy Bio-Lin Thai i znów narzekam. Szczerze nie polecam tych soczewek.


Na dniach pojawi się kolejna recenzja soczewek, a za kilka dni mam nadzieję, dostanę kolejną paczkę z pięknymi kontaktami.
A czy Wy mieliście już do czynienia z firmą Bio-Lin Thai? Co myślicie o ich soczewkach?
Jakich soczewek Wy lubicie najbardziej używać? =^._.^= ∫

Zdjęcia zbierane z INSTAGRAMA na którego zapraszam. 
W komentarzach podawajcie swoje instastrony 

xoxo


środa, 5 sierpnia 2015

Przystanek Woodstock 2015

music: Modestep - Sunlight
Miyavi - The Others

Jak zapewne większość z Was słyszała z telewizji, radia czy innego rodzaju mediów w ubiegłym tygodniu odbył się najpiękniejszy festiwal jaki mógłby się wydarzyć na Ziemi. PRZYSTANEK WOODSTOCK. To już 21 Przystanek jaki został stworzony w Polsce, a mój 10.
Korzystając z jednego dnia wolnego jaki miałam w dzień, w którym odbywał się festiwal wraz z Radkiem pojechaliśmy na pole zobaczyć co się dzieje. Kiedy przyjechaliśmy ludzie będący na miejscu dopiero się budzili, a pogoda średnio dopisywała.
Nie było jednak najgorzej. Im bliżej godziny 15:00 tym więcej słońca zaglądało zza chmur i rozpogodziło się. Jak co roku, rozpoczęcie było fantastyczne. Odjazd Przystanku, Iskry na niebie i niesamowite koncerty. W tym roku najbardziej zależało mi na koncertach Illusion i Within Temptation. Resztę którą chciałam obejrzeć  i usłyszeć niestety widziałam tylko na komputerze w pracy i w domu. (hed)p.e, Modestep, VooVoo tak czy inaczej dwa ostatnie widziałam już na żywo, jednak warto byłoby się pobawić pod sceną jeszcze raz. Następny rok będzie inny. Tak. Zaplanowany w każdym calu.
TAK BYŁO NA POLU
A TAK OGLĄDALIŚMY WOODSTOCK W SZCZECINIE

Mam nadzieję, że rok szybko minie i będę mogła tam wrócić. 
A jak u Was kochani? Ktoś był na Przystanku Woodstock? Ktoś z Was może zamierza się dopiero wybrać? (=`ェ´=)

xoxo